reklama

Światełko dla Pawła Adamowicza

drukuj
przeczytano: 3087 razy
Maria Palica, 21.01.2019

Około tysiąca osób przyszło w niedzielny wieczór na goleniowskie Planty, aby oddać hołd prezydentowi Gdańska Pawłowi Adamowiczowi, zamordowanemu podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i zaprotestować przeciw nienawiści.

Przy dźwiękach piosenki Niemena "Dziwny jest ten świat" setki zimnych ogni rozświetliły plac. Nie możemy milczeć, kiedy dzieje się zło, nie możemy godzić się na nienawiść i pogardę obecne w życiu publicznym, ale powinniśmy zacząć od siebie, zrobić w swoim sercu rachunek sumienia i zastanowić się nad tym, co powinniśmy w sobie zmienić - tak w skrócie można streścić przesłanie, jakie do przybyłych skierowali burmistrz Robert Krupowicz, posłanka Magdalena Kochan i dyrektor Regionalnego Centrum Polityki Społecznej Dorota Rybarska-Jarosz. Mocno zabrzmiała wykonana na zakończenie przez międzynarodową grupę Teatru Brama "Modlitwa o wschodzie słońca".

komentarze (Aby komentować musisz być zarejestrowanym użytkownikiem - zarejestruj się lub zaloguj)

Osobiscie jestem bardzo wstrzasniety tym, co sie stalo w Gdansku. Bardzo pochwalam te swiatelko i zebranie ludzi na plantach, bo nie akceptuje tego, co w polsce sie dzieje.
Ale. Dla czego i w jakim celu znicze na Plantach? Rzecz jasna symboliczne. Ale jakie sa powody ku temu, by wlasnie tam ustawiac znicze? Tam cos sie wydazylo? To jest jakis pomnik? A moze nie ma innego miejsca? No nie rozumiem tego.
A jak Chinczycy nie wyladuja na ksiezycu to bedzie sie ustawiac pod rakieta? A jak Tesla Muska nie odpali to pod transformatorownia?
Niech mi ktos wytlumaczy ten fenomen.

dodany przez Hubert C. Klebowski (KC_Designer), dnia 21.01.2019, 12:39:31

@ KC_Designer - Dlatego, że jest to Plac Goleniowa, na którym odbywają się wszystkie ważne goleniowskie wydarzenia. Dlatego, że wszyscy mieszkańcy bezproblemowo go rozpoznają i wiedzą gdzie to jest i w końcu dlatego, że między innymi dlatego ten Plac tam utworzono i nie ma w tym nic dziwnego, że właśnie tam się to odbyło. Szkoda tylko, że nie w okresie żałoby, a dzień po niej. Ktoś powie, że to akurat tydzień od tego tragicznego wydarzenia, ale takim tokiem myślenia będziemy z tego robić później miesięcznicę?

dodany przez Akim, dnia 21.01.2019, 13:43:21

"A jak umarł Pan bogaty
To mu nieśli wieńce, kwiaty
Order dali mu po śmierci,
By mu złocił się na piersi

A jak umarł chłop z fabryki
Nie płakali, bo był nikim
Odszkodowań nie ma wtedy
Trumnę trzeba brać na kredyt

A jak padło dziecko z głodu
Nie ruszyło to narodu
Dalej po bogaczu kwilił
Taki to był nastrój chwili"

O zmarlym mowi sie dobrze albo wcale ... wiec zamilkne ...

dodany przez saturator, dnia 21.01.2019, 14:27:09

Akim, odpowiadasz mi, ale nie na moje pytanie. To ze swiatelko odbylo sie na Plantach, to rzecz jasna, bo gdzie indziej. Ale dla czego i w jakim celu poustawiano i pozostawiono na tychze Plantach znicze? Tego nie rozumiem.

dodany przez Hubert C. Klebowski (KC_Designer), dnia 21.01.2019, 15:32:34

imprezę masową ktoś oczywiście komuś zgłosił...czy też odbyło się poprzez zwykłe zajęcie pasa drogowego ?

dodany przez krew i jatka, dnia 21.01.2019, 18:29:35

@krew i jatka
Dobre :)

dodany przez saturator, dnia 21.01.2019, 19:11:07

Panie Pawle, za komentarz aktualny...szacun.

dodany przez Jaro, dnia 21.01.2019, 20:11:00

@jaro
Jaki szacun?! Przytaczanie w tej sytuacji poslanki KO, ktorej koledzy partyjni w czasie wyborow na prezydenta Gdanska, forujac swojego kandydata Jaroskawa Walese, mowili o Adamowiczu, ze bedzie `prezydentem zza krat`.?! A teraz wielcy przyjaciele zmarlego, rosiedli sie w katedralnych lawach, gdzie prezydenta panstwa polskiego posadzono bodajze w 5 rzedzie. Gonic to hipokryctwo, a nie wymieniac ich nazwiska w obliczu tej tragedii!

dodany przez saturator, dnia 21.01.2019, 21:32:17

Ostatnie wydarzenia związane z zabójstwem Prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza były tragiczne i dla wielu bardzo trudne. Jednymi słowy przegraliśmy wszyscy i nikt z nas nie jest bez winy. Brzmi trochę patetycznie ale tak jest. Nie znałem człowieka osobiście ( jego kariery zawodowej, dokonań, jakim był człowiekiem, ani..., dla jasności ciążących na nim oskarżeń)! Ot tak , tyle o ile jak pewnie większość wypowiadających się i komentujących zwykłych ludzi. Zaręczam, że zdaję sobie sprawę z tego na jaki świecie żyję i jak działają media ale bardzo poruszyło mnie zachowanie dziennikarzy. Zewsząd było słychać apele o nieeskalowanie przemocy , po czym dosłownie po chwili ci sami ludzie w programach publicystycznych naciskali zaproszonych gości na odpowiedź na pytania typu „czy myśli pan/pani, że to był mord polityczny!
Właściwie to chciałem odnieść się do naszego podwórka i komentarza aktualnego a tak jakoś poleciało .Przechodząc do sedna . Bardzo skrzętnie pomijamy milczeniem fakt, że osoby publiczne ( i inne funkcjonujące w ich otoczeniu ) , które tak gorliwie ( i jednocześnie!) zapraszały na Światełko dla Pawła Adamowicza samie bardzo często używają języka, który może być uznany za mowę nienawiści! Wystarczy przejrzeć zapisy z sesji Rady Miejskiej , wpisy z ostatniej samorządowej kampanii wyborczej i inne fora. Jeśli chodzi o Panią Poseł to uważam, że bez względu na to czy jest to profil prywatny czy fanpag to my sami ponosimy odpowiedzialność za treści tam publikowane, również komentarze i wypisy osób postronnych (mamy możliwość ich usuwania, blokowania piszących ). To od nas zależy co znajduje się na naszych stronach. Puenta może być tylko jedna „ Boże, widzisz a nie grzmisz”!

dodany przez behemot, dnia 21.01.2019, 21:40:37

Bardzo dobrze, że taka inicjatywa powstała w Goleniowie. Znicze jak najbardziej na miejscu. Planty też ok. Mnie tylko zastanawia przebitka w tvn24...

dodany przez zmartwych.wstaly, dnia 22.01.2019, 18:17:27

Zona Adamowicza dosc szybko otrzasnela sie z traumy i dzis o 19.30 dala celebrycki `popis` w tvn24, robiac z siebie i swojej rodziny, ofiary nieustajacych bezpodstawnych represji ze strony rezimowego rzadu ... ehhh cale to towarzystwo siebie warte ... siema

dodany przez saturator, dnia 22.01.2019, 19:39:32

@saturator - ulżyło Ci? Po co to?

dodany przez Akim, dnia 22.01.2019, 19:53:31

@akim Moja skromna osoba ii to czy mi `ulzylo` jest tu najmniej wazne. Adamowicz to gosc bardzo watpliwy moralnie, na pewno nie maz stanu ktoremu nalezalo sie oddawanie honorow w katedrze. Liczylem jednak na to, ze po tym tragicznym wydarzeniu jego pamiec zostanie uszanowana ... w koncu zginal czlowiek ... maz, ojciec ...
Niestety mylilem sie ...
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/po-rozpoczyna-bojkot-tvp-brejza-o-obrzydliwej-serii-materialow/qmc306m

dodany przez saturator, dnia 22.01.2019, 22:23:40

app-facebook
Szymon Hołownia
W zeszły czwartek

Pawłowi Adamowiczowi na pogrzeb i pożegnanie.

Moje związki z Gdańskiem nie są wielkie. Na gdańskiej politechnice studiował mój ojciec, we Wrzeszczu mieszkała chrzestna mojej mamy, do której jeździliśmy w latach 80. na "nadmorskie" wakacje. Przez pewien czas mieszkał tu mój dziadek. Urodziłem się w Białymstoku, od ćwierćwiecza jestem emigrantem zarobkowym w Warszawie, i to ona stała się już moim miastem. Ale teraz - pozwólcie mi na to proszę ziomale znad Motławy - chcę czuć się, i jestem gdańszczaninem.

"Nec temere, nec timide", "Bez zuchwałości, ale i bez lęku" - to genialne zdanie z herbu Gdańska biorę sobie za motto, nie tylko na te dni.

Bez zuchwałości i bez lęku, fundamentalnie nie zgadzam się więc z tymi, którzy pospiesznie próbują zamieść cały ten wstrząs, jaki przeżywamy od paru dni, pod dywan. Udzielając nieproszonych przez nikogo korepetycji z funeralnego savoir vivre`u ("ciszej nad tą trumną"), z kompulsywnego symetryzmu ("a gdzie żeście byli, jak zabijali tych z PiS-u"). Sami do niedawna dzieląc na potęgę, teraz łkają by "nie pogłębiać podziałów", albo nerwowo przepisują od kalki "przekazy dnia", że przecież niezrównoważeni są wszędzie, że to czysty zbieg okoliczności, iż - powtórzę - zabito najbardziej znienawidzonego przez pewne środowisko samorządowca w kraju na imprezie najbardziej znienawidzonego przez tych samych ludzi działacza społecznego.

Paweł Adamowicz nie był mnichem, człowiekiem kontemplacji. Był politykiem, człowiekiem akcji. Nie pytam dziś więc siebie, jak mam kontemplować jego trumnę, ale co zrobić, gdy on - leżąc w niej - nic już zrobić nie może. Czy jego marzeniem byłoby teraz, bym zasypywał mu wieko chryzantemami, czy żebym próbował jakoś pociągnąć na swojej działce to, co on na swojej zaczął? Odpowiedź jest jasna, skoro nawet jego najbliżsi proszą, by zamiast kwiatów, dać teraz datki na WOŚP i hospicjum, które zrobià konkretną robotę, realnie zmniejszą cierpienie wielu ludziom. Od paru dni zastanawiam się więc, co jeszcze mógłbym zrobić, jak przeżyć tego tygodnia nie rozpuścić zaraz w tysiącu innych trudnych newsów.

Po pierwsze - chciałbym więc być Gdańszczaninem. To miasto naprawdę ma w sobie jakiś genius loci. Córka prezydenta Adamowicza, Tosia, w przejmujący sposób mówiła wczoraj, że spełnieniem testamentu jej Ojca będzie, jeśli Gdańsk nadal będzie miastem kochającym i otwartym. To w Gdańsku mieliśmy Westerplatte, to w Gdańsku zaczęła się Solidarność, ale przecież Gdańsk - jak każde nadmorskie miasto (ale i za sprawą choćby migracji z Kresów) - był też zawsze tyglem, w którym warzyły się skrawki świata, kultury, języki, interesy, wrażliwości, tworząc mieszankę nie do podrobienia. To miasto już dawno runęłoby bez otwartości, bez szacunku. Nie chodzi o to, by budować Republikę Dziewic Świętszych od Papieża, również Gdańsk ma swoje szwarccharaktery. Myślę o idei wspólnoty, w której każdy jest skądś, i to nie jest złe, a dobre. O wspólnocie otwartej bramy, gościnności, ciekawości. Takiej, która zanim powie o sobie - wysłucha, z czym i skąd przychodzisz. Nie lata z pałą wbijając wszystkim swoje dogmaty do głów, i nie trzęsie też portkami przed dogmatami innych. Taki Gdańsk miał w głowie Paweł Adamowicz, taki chciał tworzyć, a ci, którzy chcieliby go dziś uczcić, niech po prostu sprawią by takim Gdańskiem stała się dziś cała Polska. Nie da się uczcić go bardziej.

Po drugie - zobaczcie, co się w tym Gdańsku w ostatnich dniach dzieje. Arcybiskup Głódź. Postać och jakże nie z mojej bajki, który jeszcze parę miesięcy temu odznacza w katedrze szefa medium, które szczuło na Adamowicza bez opamiętania - dziś w środku nocy jedzie modlić się nad rannym prezydentem do szpitala. Bez żadnych ceregieli, gasząc natychmiast krytyki świętych smędzących, że przecież Adamowicz był "tęczofilem", czy był za in vitro, zgadza się, by pochować go w kościelnym sercu Gdańska, w Bazylice Mariackiej. Przestaje być politykiem, znów staje się dobrym księdzem, a ja - często na niego oburzony - dziś chcę oddać mu za to szacunek. Inny Gdańszczanin, Lech Wałęsa daje nam korki z eschatologii, z całą swoją wałęsowatą bezobciachowością jasno, po prorocku przypominając, gdzie zaraz skończą się te nasze wszystkie wojenki - wpisuje Adamowiczowi do księgi kondolencyjnej: "Do zobaczenia za chwilę". Wiceprezydent miasta, przez nikogo nie proszony, robi czystą Ewangelię: jedzie do matki zabójcy, która też jest dziś jego ofiarą, oferuje pomoc miasta, rozbraja nienawiść, która mogłaby powiększyć liczbę niewinnych ofiar. Wieczorem załatwiałem telefon do wiceprezydenta Kowalczuka, do którego chciał zadzwonić kardynał Krajewski. Zadzwonił też do mamy i żony prezydenta Adamowicza. Obaj byliśmy przejęci ilością zła i nienawiści, jakiej ten człowiek ostatnio doświadczył. Zobaczcie jednak klasę, jaką reprezentują teraz tymczasowe władze Gdańska, zastępcy Pawła Adamowicza, pani Aleksandra Dulkiewicz. Żadnych rozliczeń, przepychanek, wojen - robota robiona dla przyjaciela, za przyjaciela. Znów - bez zuchwałości i bez lęku.

Po trzecie - to mi znowu pokazuje, jak bardzo trzeba doceniać polskich samorządowców. Fiksujemy się na żałosnym programie kuglarskich teatrzyków z Traktu Królewskiego i Wiejskiej, nie doceniając czasem, jakiej klasy ludzi mamy tuż obok siebie. Jasne, nie wszyscy z nich to postaci warte, ale nie pomylę się chyba twierdząc, że wspólnotowe dobro o niebo łatwiej dziś znaleźć tam, niż tutaj. Popatrzcie na tych radnych, burmistrzów, prezydentów, który - bez zuchwałości i bez lęku - po prostu robią to, co Adamowicz, który samorządowcem był z krwi i kości. Robią swoje.

Po czwarte - jeśli coś naprawdę ma się zmienić w naszym życiu, a nie wrócić, po otarciu łezek, w stare koleiny, trzeba naprawdę zmienić coś w sposobie w jakim się ze sobą komunikujemy. Napisałem już wcześniej, jak będę się teraz jeszcze bardziej gryźć w język, by - nie zgadzając się z czyimiś poglądami - nie przekroczyć granicy POGARDY dla niego samego. To oznacza również jeszcze bardziej zdecydowane blokowanie hejterów. Od razu, bez ostrzeżenia. Dość już wziętej z końca pleców tezy, że każdy ma święte prawo uczestniczyć w debacie, nawet jeśli potrafi w niej tylko puszczać bąki. Jego wolność kończy się tam, gdzie zaczyna moja. Hejt to nie jest opinia, pomówienie czy insynuacja (z gatunku: "no, ja nie wiem jak jest, ale różnie o nim mówią") to nie jest żadna prawda, hejtowi i trollingowi trzeba po prostu odciąć tlen, którym jest dawanie mu pola do wypowiedzi. A że to kogoś wykluczy? To co? To wykluczy. Ja też jestem wykluczony od udziału w operacjach kardiochirurgicznych oraz lotach kosmicznych, bo nie mam kompetencji, nie umiem, nie wiem, nie znam się, to proste. Nie wiem, kto nam wmówił, że uczestnictwo w publicznej debacie to jest coś, co się każdemu z racji posiadania dostępu do netu domyślnie należy. I że dogmatem jest "prawdopośrodkizm", intelektualne kołtuństwo w myśl którego równe prawa do wyrażenia swoich poglądów ma sprawca i ofiara. A z takiego właśnie myślenia bierze się później taki jak widzimy internet i takie właśnie "dziennikarstwo", które obrzygiwało latami Pawła Adamowicza, a niezrównoważonemu człowiekowi dało impuls, by ze słów o tym, że "z Adamowiczem trzeba zrobić porządek" i "politycznych aktów zgonu", wyciągnął praktyczne wnioski. Bez zuchwałości i bez lęku - mowie nienawiści mówimy więc: spadaj stąd.

Po piąte - środowisko PiS (trzeba to mówić wyraźnie, bez zuchwałości, ale i bez lęku) ciężko pracowało, by z osoby prezydenta Lecha Kaczyńskiego (którego miałem za kiepskiego prezydenta, choć przesympatycznego człowieka, byłem też zapamiętałym fanem jego żony; to BTW w ogóle może jest pomysł: żeby w Polsce wybierać na prezydentów facetów, ale żeby było zapisane w konstytucji, że funkcję sprawują ich żony, chciałbym), który zginął w katastrofie lotniczej, uczynić świętego męczennika - założyciela ich wizji "nowej Polski". W mojej ocenie przekroczyli w tym wielokrotnie i obcesowo granice upolityczniania niewątpilwej tragedii, raniąc przy tym wielu ludzi (patrz choćby przymusowe ekshumacje wspóltowarzyszy tragicznej podróży). Środowisko to nie ma więc teraz żadnego mandatu do zarzucania komukolwiek upolityczniania śmierci Pawła Adamowicza, zaś usilne próby zrobienia z zamachu wypadku (tak usilne, jak wcześniej robienie z wypadku zamachu - to trafne zestawienie zawdzięczam jednej z czytelniczek), te małe, wredne gesty (spóźnianie się na minutę ciszy na Wiejskiej, czy w Łodzi) to wyraz niepokoju, że teraz swojego męczennika, swój symbol, może mieć ta druga strona.

Rzecz tylko w tym, że Polska jest już tak wymęczona tą plemienną wojną na górze, że nie potrzebuje dziś walki na plemienne pomniki. Potrzebuje aliansu gdańszczan. A w tej kategorii - czy to nie bez znaczenia - mieszczą się przecież obaj prezydenci, i Adamowicz i Kaczyński! Doskonale wiemy, już, do wyrzygania to wiemy, co nas różni. Różni nas państwo. Więc niech połączy nas miasto, coś bliższego ciału, codzienności, zwykłe życie. Krajowe spory przeniesione na poziom miasta - sparaliżują je natychmiast, odwróćmy więc proces: zacznijmy myśleć o państwie, jak o mieście. W którym wszyscy musimy jakoś razem żyć. W którym jeśli smarujesz g...nem drzwi sąsiadowi, to sam będziesz musiał żyć ze smrodem rozchodzącym się po klatce. W którym możesz ad mortem defecatam możesz toczyć wojnę o pomniki, ale w końcu i tak będziesz musiał zadbać o park, bo i PiS-owcy i PO-wcy muszą gdzieś chodzić z dziećmi na spacery. Polska musi więc dziś stać się - i tu wracamy do punktu pierwszego - Białymstokiem, Krakowem, Olsztynem, Rzeszowem, a nawet Tomaszowem Mazowieckim, jeśli ma nadal być Polską, jeśli w ogóle ma nadal być. Wymiar makro uratujemy przerabiając go znów na mikro, uświadamiając napuchły z dumy „naród”, że wciąż składa się z sąsiadów z osiedla, nie ma innej drogi.

Pawłowi Adamowiczowi dziękuję, że mi o tym przypomniał. Współstworzył, jak umiał, miasto, od którego może uczyć się dziś Rzeczpospolita i za to należą mu się od niej najwyższe ordery (mam nadzieję, że je w sobotę dostanie). Ja mogę dać mu tylko to, o czym napisałem wyżej.

Po szóste więc - Panie Pawle, na Pański pogrzeb pchał się nie będę, nie jestem nikim, kogo by tam oczekiwano, na WOŚP - zgodnie z prośbą Pana Żony - wpłaciłem. Na trumnie chcę położyć dziś Panu to jedno: przez Pana, dzięki Panu, chcę dziś być gdańszczaninem. #jestemzgdańska. To mój hołd dla Pana, nie umiem złożyć większego.

dodany przez Piotrek Walkowiak, dnia 23.01.2019, 23:20:52

Holownia, naczelny katolik TVN, stanal na wysokosci zadania ...

dodany przez saturator, dnia 24.01.2019, 08:29:14

Szybko sie pani Adamowicz otrzasnela po tragedii ...
https://wiadomosci.radiozet.pl/Polska/Magdalena-Adamowicz-wystartuje-do-europarlamentu-Fakt-pisze-o-PO-Biedroniu-i-inicjatywie-samorzadowcow

dodany przez saturator, dnia 24.01.2019, 13:40:10

Po co kraj płakał skoro nawet córka na pogrzebie nie płakała?

dodany przez Biustonosz, dnia 26.01.2019, 11:51:11

Nowe pojecie w polskiej przestrzeni polityczno-publicznej ... `pogrzebowy celebrytyzm`
https://dorzeczy.pl/obserwator-mediow/91521/zona-adamowicza-na-okladce-gazety-w-internecie-zawrzalo.html

dodany przez saturator, dnia 27.01.2019, 16:54:56

Saturator, nie udowadniaj kolejny raz jakim jesteś bezdusznym pustakiem. Stracili bliskiego, zaszczutego przez "prawdziwych katolików" z PIS.
Jak kto przeżywa, to indywidualna sprawa, podobnie jak ludzi, którzy przyszli pożegnać prezydenta i wspierać rodzinę. Być może to dało im wsparcie na tyle, żeby nie rozkleić się przy tłumach. Ja widziałem pogrzeb i żałobników, pisowcy widzieli oczywiście to co chcieli i oczywiście teraz muszą już bezcześcić pamięć i czepiać się rodziny, jakby ta chciała tej śmierci i tej celebracji. Minęły 3 tygodnie - jeżeli już się zwolniliście z odpowiedzialności, to wróćcie do rutyny - idźcie wpieprzać sałatkę, przejmować banki za złotówkę, dawać sobie nagrody i dyrektorskie pensje 64 tys. (bez kompetencji), no i śpiewać "z ziemi wolskiej", ale zmarłych i ich rodziny jednak sobie odpuśćcie - zwłaszcza, że tę tragedię sprowokowaliście.

dodany przez .., dnia 28.01.2019, 07:05:28

Zwracasz sie do mnie czy do kogo w koncu? Do `pisowcow` sie nie zaliczam. Ty po raz kolejny udowadniasz brak jakiegokolwiek zrozumienia tematu i pokazujesz jak latwo jest manipulowac jednostkami takimi jak ty przez panow `katolikow` w pierwszych lawach katedry w Gdansku: Walesa, Marcinkiewicz, Cimoszewicz, Komorowski, Kwasniewski i kto tam jeszcze doznal nawrocenia tegoz dnia??? Siedz cicho , nie uzywaj ` mowy nienawisci` i wykonuj wytyczne o jakich bredzil Schetyna na ostatnim konwencie.

dodany przez saturator, dnia 28.01.2019, 08:12:13

aha nie znam twojej plci, takze zapobiegawczo sprawdz czy naftalina czasem nie smierdzisz ..

dodany przez saturator, dnia 28.01.2019, 08:14:37

GALERIA ZDJĘĆ

Marsz dla Jezusa

Wiesław Krause - 15.04.2019

18
Czwartek
Kwiecień 2019
Apoloniusza
Bogusławy
Gościsławy
Kwiecień, 2019
PnWtŚrCzPtSN
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293012345

poprzedni dzisiaj następny

GOLENIÓW W STAREJ FOTOGRAFII

OSTATNIO KOMENTOWANE

"Panie Michale ja Pana bardzo szanuję nawet jeśli widzę, że trudno się Panu nie zgodzić z przytoczonym tekstem. Przyzna Pan jednak, że dochodzenie roszczeń na drodze sądowej to najgorszy z możliwych sc..." - Demonstracja z wykrzyknikiem

"ciekawe, czyli dzięki władzom portu utrzymwanego z pieniędzy publicznych "zdażyło się" nierówno traktować podmioty gospodarcze? Ze szkodą dla klientów. Jak to się np. ma do prywatnego cukiernika, kt..." - Komisja pomoże?

"Przerzucam z innego wątku (S6) W związku z tym pojawia się pytanie, czy w odległości 20 km między miastami MUSZĄ istnieć 2 szpitale aspirujące do roli niemal klinicznych? Czy też wystarczy 1 krankenh..." - Szpital znów bez prezesa

"Zimne spojrzenie na zdjęciu nie obiecuje gorąca za ma le pieniądze ;-)" - Cena ciepła nie będzie malała

"Polecam, jak zawsze ciekawe spojrzenie W.Cz. Stanisława Michalkiewicza na kwestie strajku. Trudno się z nim nie zgodzić :-). http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=4456 Niedawno pan przewodnicz..." - Demonstracja z wykrzyknikiem

"@saturator Masz rację. Trzeba być skończonym.... burakiem, żeby takie wspomnienie o koledze wypocić. Panie Cezary Martyniuk milczenie jest złotem." - Romuald Górski 1961-2019

"A moze Puste Obietnice poinformuja ile pan prezes dostanie odprawy,za to ze nic nie robil przez caly rok." - Szpital znów bez prezesa

"Patrzac na to co `wyprawiaja` ci `nauczyciele`, warto by sie moze zastanowic, czy czasem zamiast podwyzek to nie obnizyc im apanazy .. https://youtu.be/5k61zRKtjmU" - Demonstracja z wykrzyknikiem

"Nauczyciele mieli dość "stania na końcu kolejki po podwyżkę" i dość czekania, aż ktoś się nimi zainteresuje. Wszyscy wiemy, że to w aktualnej sytuacji, to co zrobili to jedyna droga zwrócenia uwagi na..." - Demonstracja z wykrzyknikiem

"... `niespecjalnie przykladal sie do nauki`, `taryfa ulgowa u nauczycieli`, `dzielo srednio udane`, `cudem zdana matura`, `wiedza niewyniesiona ze szkoly`, `zerowa znajomosc jezyka` ... Boze bron od..." - Romuald Górski 1961-2019

KONTAKT Z REDAKCJĄ

Aby skontaktować się z nami możesz
zadzwonić pod nr.: 91 418 26 01
lub wysłać e-mail:
redaktor | reklama | administrator